Pierwszą działającą wersję dedykowanego systemu, MVP, budujemy w 4-6 tygodni. Pełny system rośnie z niej etapami, w rytmie ustalanym po każdym wdrożonym module. Ten model bierze się z prostej obserwacji: firmy nie potrzebują systemu za rok, potrzebują narzędzia do najbardziej bolesnego procesu teraz. Oto jak wygląda harmonogram od pierwszej rozmowy.
Wyzwanie
Firmy przychodzą do nas po dwóch typach doświadczeń. Pierwszy: projekt systemu, który miał trwać pół roku, trwa drugi rok i wciąż nie ma wersji, na której dałoby się pracować. Drugi: strach przed pierwszym typem, więc firma od lat tkwi w arkuszach, bo „system to na pewno rok i budżet bez dna”. Oba problemy mają to samo źródło: zakres pierwszej wersji zdefiniowany jako „wszystko”.
Co zrobiliśmy
Tydzień zerowy to warsztat: rozkładamy proces firmy na kroki i wybieramy ten, który boli najbardziej. Z niego powstaje zakres MVP domknięty na piśmie: co wchodzi, co świadomie czeka. Tygodnie 1-2 to fundament i pierwszy przepływ, w tygodniu 3 klient klika w działającą aplikację na swoich danych, tygodnie 4-6 to domykanie przepływu, uprawnienia, migracja danych i start pracy zespołu. Potem rytm etapów: moduł, wdrożenie, wnioski, decyzja o kolejnym. Zmiany zakresu nie są zakazane, są wyceniane: trafiają do kolejnego etapu zamiast rozmywać bieżący.
Efekty
- Zespół pracuje na systemie po kilku tygodniach, nie po roku
- Zakres MVP na piśmie: bez rozmywania projektu w trakcie
- Pierwsze wnioski z realnej pracy zamiast teorii z dokumentacji
- Rozwój etapami, każdy z budżetem i terminem
- Migracja danych z arkuszy w ramach MVP
- Kod i dane od pierwszego dnia własnością firmy
Narzędzia użyte w tym wdrożeniu
Chcesz podobnego efektu u siebie?
Najczęstsze pytania
Co konkretnie znaczy MVP w 4-6 tygodni?
Działającą aplikację obsługującą kluczowy proces od początku do końca, na produkcyjnych danych, z logowaniem i uprawnieniami. Nie prototyp do oglądania, tylko narzędzie, na którym zespół zaczyna pracować.
Co najczęściej wydłuża termin?
Decyzje po stronie firmy: niedostępność osoby znającej proces i zmiany zakresu w trakcie. Sama technologia rzadko bywa wąskim gardłem, dlatego przed startem domykamy zakres MVP na piśmie.
Czy po MVP system można rozwijać w dowolną stronę?
Tak, na tym polega model: MVP weryfikuje fundament, a kolejne etapy dokładają moduły według realnych potrzeb, nie według listy życzeń z pierwszego spotkania. Każdy etap ma własny budżet i termin.


